piątek, 18 grudnia 2015

• Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy.



 
Byłam, widziałam i się zakochałam.
Będzie to krótka recenzja, przynajmniej mam taką nadzieję, bo nie chciałabym Wam swoim pisaniem obrzydzić filmu. Bez zdradzania szczegółów, bez emocji, bez niepotrzebnych zachwytów. Jako, że kompletnie nie znam się na filmie, to wybaczcie, że nie znajdziecie tu (zresztą jak zawsze) ani trudnych słów ani profesjonalnych nazw… tym bardziej nie dziwcie się, że coś co jest ujęciem, będę pisać jak o zdjęciach :)

poniedziałek, 30 listopada 2015

• Wpis o niczym. Głaskanie nadchodzi!




Okazało się, że przeszłam metamorfozę… ewolucja mnie dotknęła. Zostałam emu, małżem albo foką… cholera wie czym. Doszły mnie słuchy, a raczej widy, że jak coś napiszę, to będę dotąd głaskana, aż mi się nie znudzi.
Oto jestem!

sobota, 22 sierpnia 2015

• Co tam, jak tam? A daj spokój!


Tęskniliście? 
No to zupełnie jak ja. 
Jako, że ostatnio spływa do mnie coraz więcej zwiastunów różnych filmów, stwierdziłam, że niektórymi się z Wami podzielę. Może coś Was zainteresuje, a jak nie, to: 

video

środa, 19 sierpnia 2015

• Wykorzystaj mnie tu i teraz - książki i ich niecodzienne zastosowanie cz. 02.


Kolejny wpis dla osób czytających i nieczytających. Co czytających? A byle co albo (dla nieczytających) klasykę. Cynamonowy Kącik (Ty Kąciku, to o Tobie) poprosił mnie o pokazanie zakładek, które można wykorzystać w busie - laska ma manie na punkcie "ONA BĘDZIE WYPADOWYWAĆ Z KSIONSZKI". Także, znajdziecie w tym wpisie "inspiracje" odnośnie: 

DLA CZYTAJĄCYCH (C)
  • czym zakładać, żeby nie wypadło i żeby zmieściło się w busie/pociągu/autobusie/tramwaju/samolocie. 
  • jak pokazać, że podniecają Was książki 
DLA NIECZYTAJĄCYCH (N)
  • nie wywalajcie niepotrzebnych bibelotów, one sprawią, że ludzie pomyślą "ooo czyta nawet w podróży"
  • fajne napisy, które sprawią, że ludzie pomyślą "zboczuch, ma fioła na punkcie książek... to takie podniecajace"

piątek, 14 sierpnia 2015

wtorek, 11 sierpnia 2015

środa, 5 sierpnia 2015

• Film, serial i Marcin Mortka


Miała być opinia książki "Miasteczko Nonstead" Marcina Mortki, ale ta książka jest zbyt fajna, żebym to ja o niej pisała. Dlatego dzisiaj będzie pomieszanie z poplątaniem: Mortka plus kilka zwiastunów. 

piątek, 31 lipca 2015

• Świetne okładki cz. 13


Część 13, a dzisiaj 31 dzień... też nie widzę związku. Zapraszam na kolejną porcję okładek. Co do ostatniej okładki, to nie tyle co podoba mi się ona sama w sobie, co pomysł na "przód-tył".

środa, 29 lipca 2015

• Złota Zakładka - moje nominacje

 
Prezentuję swoje nominacje do Złotej Zakładki. Jak nie wiecie o so chosi, to:
Natomiast jeżeli chodzi o kategorię "Najbardziej apetyczna książka
Interpretacja kategorii generalnie należy do uczestników. Przy tworzeniu tej kategorii mieliśmy na myśli książki o jedzeniu, przy których czytaniu ślinka nam ciekła. Tu w grę wchodzą zarówno powieści z jedzeniem w tle jak i książki kucharskie, które, jak ostatnio zaobserwowaliśmy, na blogach cieszą się popularnością. 
Jeżeli macie gorączkę, bądź jesteście niespełna rozumu, to jak klikniecie na tytuł książki, to zostaniecie przeniesieni do mojej opinii na jej temat.

niedziela, 26 lipca 2015

• Seria: Zgon; Autor: Gina Damico (Płomień)



„Płomień” czyli drugi tom opowieści o Lex. Fabryka Słów kazała czekać dwa lata na kontynuację. Oczywiście, że było warto czekać, ale kurde, DWA LATA! Mam nadzieję, że oczekiwanie na ostatni tom, będzie krótsze.

poniedziałek, 20 lipca 2015

• Seria: Lux; Autor: Jennifer L. Armentrout (Opal)



Trzeci tom serii Lux nie zawodzi. Dalej jest to gówno w proszku na kijoszku, dalej bawi mnie do łez... i tak, zamierzam przeczytać tom 4! Już wzięłam udział w dwóch konkursach, w których do wygrania było "Origin". Teraz trzymajcie kciuki, bo czekam na wyniki. Na koniec mojego wpisu o "wspaniałym" Opalu, czeka Was coś, co prawdopodobnie przerośnie Wasze najśmielsze oczekiwania :)

czwartek, 16 lipca 2015

• Świetne okładki cz. 12


Słuchajcie, jestem w trakcie czytania jednej z najgorszych książek w dziejach baranów. Czytałam książkę "Neuromancer", ale zrobiłam sobie ponad dwutygodniową przerwę, przez co nie mogłam się już połapać w nazwach, pozapominałam co i jak i ooooo - dupa, dupa, dupa. Będą wakacje, to za jednym tchem czytnę. Jako, że wszyscy czekacie na opinię o kolejnej książce z serii Lux, to jak wspomniałam na początku:
nie martwcie się, Opal jest w czytaniu! 
A zanim machnę coś na temat Deamona i upośledzonego ślimaka, który stoi obok kosmity na okładce, oto inne okładki, które podbiły moje serce. MOOOJEEEE, Czytamy ze zrozumieniem: MOJE. Czyli nie Wasze. Także nie wyzywać mnie tu od bezguścia
[paragraf 22 i pół... nie pisać o filmie...]
WRRRRÓĆ! 
Także nie wypisywać mi wierszy o mym zacnym guście. Nie ma sensu, ja to wiem.

niedziela, 5 lipca 2015

• Nie wymyśliłam tytułu


Jako, że działo się ostatnio sporo, to napiszę o tym. I nie, nie chodzi o moje życie. Ono jest cudownie bezludne, chodzi ogólnie... o innych.

czwartek, 2 lipca 2015

• Tytuły książek - dziwność nad dziwnościami cz. 1


Pomysł zaczerpnęłam od Kawy z cynamonem. Kiedyś (miliard lat temu), Miranda, która okazała się nie być Szyszką i na odwrót, dała na blogu pewien wpis. Także, ona jest muzą tego prawdopodobnie cyklu. Dlaczego prawdopodobnie? Bo nie wiem czy będzie mi się chciało go kontynuować - jestem leniwą bułą aspirującą na chałkę z kruszonką.

piątek, 19 czerwca 2015

• Sense8



Jakiś czas temu dowiedziałam się o serialu Sense8 i tak się zastanawiałam, jak Was zachęcić do sięgnięcia po tę produkcję. Nigdy jeszcze nikogo nigdy nie przekonałam, że "WARTO" (dobra, dwie osoby w całej swojej karierze "jestę blogerę" zachęciłam do sięgnięcia po coś do czytania czy też obejrzenia), także spróbuję obrać taką oto metodę. Jeżeli uznam, że KOOONIEEEEECZNIE musicie się z czymś zapoznać i znajdę odpowiednią notę do tego, to ja już pisać nie będę, tylko udostępnię to, co uważam za najbardziej przekonujące. Jak jednak nie, to tak, dobrze myślicie - będziecie cierpieć, bo wtedy będę pisać ja :) No ja wiem moje Mysiaczki-Pysiaczki, że kochacie moje teksty :) Także zapraszam do przeczytania tekstu o Sense8 na blogu Mistycyzm popkulturowy, gdzie zostało umieszczone wszystko, co kocham w tym serialu.

czwartek, 18 czerwca 2015

• Świetne okładki cz. 11


To już jedenaste zestawienie okładek, które mnie uwiodły. Czyli jedenasty raz będziecie się dziwować i zastanawiać, co w nich takiego fajnego XD

sobota, 13 czerwca 2015

• iZombie, Agentka Carter, Constantine, Defiance, The Flash, Arrow


Jestem z siebie dumna, ponieważ w końcu udało mi się zapoznać z serialami, które miałam w planie obejrzeć. Jeden z tytułów miał zostać pominięty przeze mnie szerokim łukiem, ale Arek jojczył i wyjojczył. 

wtorek, 9 czerwca 2015

poniedziałek, 8 czerwca 2015

• "Futu.re" Autor: Dmitry Glukhovsky

 

Na Ziemi jest już ponad 120 miliardów ludzi. Jako, że trzeba ich jakoś pomieścić, to zaczęto budować ogromne wieżowce, przy których Burdż Chalifa może cichutko płakać w kącie, bo taki jest malutki. Ludzie nie chorują i nie starzeją się – przynajmniej ogromna ich część. Można kupić pigułki dające szczęście, „twardy korzeń”, sen i wszystko czego dusza zapragnie. Wręcz miodnie! Dla ułatwienia, jeżeli nie chce się Wam czytać moich wypocin, to książkę naprawdę polecam! Polecam również książkę Przemka Angermana „Tożsamość Rodneya Cullacka”. Książka naszego rodaka jest bardziej sci-fi, natomiast powieść Dmitrija Glukhovskiego pokazuje naszą przyszłość, ale obie dają do myślenia.
Za książkę bardzo serdecznie dziękuję autorce bloga Cynamonowy kącik.

niedziela, 31 maja 2015

• Kraków i majowe zdobycze



Byłam sobie w sobotę (30-05-2015 r.) w Krakowie. Wrażeń było od groma! W końcu na żywo zobaczyłam Przemka, którego znam chyba od ponad 10 lat. Co prawda widzieliśmy się przez godzinę, ale poszliśmy polować do jaskini na smoki. Niestety przeszkodziła nam w tym grupa dzieci. Okazuje się, że smoki też nie lubią przebywać wśród pociech. Ale akurat te, były fajne! Na dowód tego przytoczę jedną z rozmów między trójką dzieci:
Dziewczynka - jak dacie mi broń, to poszukam z wami skarbów.
Chłopiec 1 - no dobra, niech ci będzie. Chyba, że ty nie chcesz.
Chłopiec 2 - co? Szukam jakiejś tarczy, nie mam czym się zasłonić.
Zaznaczam, że fizycznie owej broni nie było widać ani pod postacią kijków, ani faktycznej broni.
 

poniedziałek, 18 maja 2015

• Spotkanie autorskie - Martyna Raduchowska


W sobotę 16-05-2015 r. w Skajłokerze (Sky Tower) odbyło się w księgarni Beta spotkanie autorskie z Martyną Raduchowską. Nie przeczytałam żadnej książki kobieciny, ponieważ za późno się o babeczce dowiedziałam. Tak samo było z ałtorką (tak ma być!) Martą Kisiel. Jak dowiedziałam się o istnieniu obu pań, tak kuźwa dostanie ich książek... no szybciej facet zrozumie kobietę, niż dostanie się pewne książki ich autorstwa. Także "Szamanka" jest wręcz nieosiągalna (no chyba, że jakaś zniszczona wersja na jakiejś aukcji), za "Demona luster" się nie wezmę, bo to druga część "Szamanki", a trzecia książka Martyny "Czarne światła", miała premierę w dniu spotkania. Także, poszłam na spotkanie jak ten łosiu. Ostatnią książkę Raduchowskiej i tak miałam kupić, także polazłam tam, żeby od razu coś mi na moim egzemplarzu nagryzmoliła... no i przy okazji posłuchać "co tam jak tam, aaaa daj spokój" czyli w jednym zdaniu: co tam autorka ma do powiedzenia.

niedziela, 3 maja 2015

• Daredevil - nareszcie wyszło coś, w czym można się zatracić.


Zanim przejdę do swojej oceny sezonu pierwszego, będę musiała wyjaśnić kilka rzeczy. Postać Daredevil była mi znana tylko i wyłącznie wizualnie. Nie wiedziałam, że jest to osoba niewidząca, nie wiedziałam, że tak się nazywa, no ogólnie, to nic o facecie nie wiedziałam, oprócz tego, że miał całkiem fajne wdzianko. 

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

• PYRKON 2015



Tego będzie dużo, więc jak komuś się nie chce, albo stwierdzi, że nie rozumie co piszę, to tak w skrócie:

 BYŁO ZAJEBIŚCIE I CHCĘ JESZCZE! 

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

• Zakochałam się bez pamięci.


Dzięki jednej osobie (Dariusz Meizel), dowiedziałam się, że zespół U2 wydał nowy album. Nowy, nie nowy, bo w 09-09-2014 r. Nie śledzę poczynań tego zespołu, lubię ich, ale tak po prawdzie tylko nieliczne piosenki tego zespołu. Dopiero album "All That You Cant Leave Behind" pokochałam niemal w całości. Rzadko się zdarza, że jestem pod wrażeniem wszystkich utworów na jednej płycie i nie ważne czy to Queen czy Korn. Zawsze znajdzie się jakiś utwór, bądź kilka, które mi nie podpasują. Jednak album "Songs of Innocence" pokochałam w całości. 

środa, 8 kwietnia 2015

• Świetne okładki cz. 9


No to dziewiąty raz pokazuje Wam okładki, które w jakiś sposób przyciągnęły mój wzrok. Oczywiście niektórym z Was się znowu nie spodobają, ale jakoś średnio mnie to interesuje. No to jedziem z tym koksem. 

czwartek, 26 marca 2015

• Świetne okładki cz. 8


To już ósma część cyklu... serii... cholera wie czego. Oto dziesięć okładek, które przypadły mi do gustu. Jako, że mam bardzo dobry humor, a w przyrodzie wszystko musi się równoważyć, to postanowiłam popsuć Wasz dobry nastrój XD Taaak, będziecie mieć krwawiące oczy! Ahahahahaha! AHAHAHAHA! Dlaczego? Bo postanowiłam podpisać zdjęcia. Szukajcie w nich sensu, ładu i składu. Ja wiem o co mi chodzi - Wy nie musicie. Macie po prostu cierpieć! Na deser otrzymacie pewną informację, która zainteresuje użytkowników Kindla. Za to akurat możecie podziękować Cynamonowemu Kącikowi. Wracamy do okładek.

czwartek, 19 marca 2015

• "Elitarni" Autor: Michał Romanek, Marcin Rak


Buszująca w książkach zrobiła ankietę, w której to dowiedziałam się o tej pozycji. Nie czekając, aż moje dwie fasolki w głowie się połączą, zapragnęłam ją mieć dla siebie… na zawsze - książkę w sensie, nie Wiedźmę, choć jakby robiła mi obiady, to ją też. Myślałam, że jest to książką, dzięki której dowiem się „co i jak” o siłach specjalnych. Nie patrzyłam na opinie innych, nie czytałam niczego na temat tej pozycji - po prostu ją kupiłam, bo była w promocji (alleluja i do przodu). Książkę odebrałam dzień później i trochę się zdziwiłam – a gdzie tekst? No ale i tak jarałam się jak jonosfera, bo w końcu ZDJĘCIA! Uwielbiam zdjęcia, zwłaszcza te, na których mnie nie ma. Jednak zaczęłam przeglądać ilustracje i mój zapał ostygł. Wychwyciłam kilka ładnych zdjęć, ale reszta? Zastanawiałam się czy fotograf robiący zdjęcia do tego albumu, widział kiedykolwiek albumy np. National Geographic? Położyłam książkę na biurko, lekko… bardzo mocno zawiedziona. W końcu zasiadłam do albumu i przewracając strony, byłam coraz to bardziej zachwycona, oszołomiona, a zakończyłam oglądać go mówiąc „Boże błogosław Amerykę”.

niedziela, 15 marca 2015

• "Ostatni dzień pary" Autor: wielu


Wolałabym, żeby większość z opowiadań nie znalazła się w tym zbiorze. Wolałabym, żeby niektóre opowiadania zostały bardziej rozwinięte. Czy polecam? A bo ja wiem? No nie wiem :D
W każdym razie, możecie pobrać to zupełnie za darmo ze strony: Fundacja Historia Vita

środa, 11 marca 2015

• "Jak wytrzymać ze współczesną kobietą" Autor: Joanna Chmielewska



Jak wytrzymać ze współczesną kobietą...
Ze współczesną, ha, ha.
A z kobietą czasów zamierzchłych to co, łatwiej było? Kto tak powiedział?
O epoce kamienia łupanego pod tym względem niewiele wiemy, głównie z racji dość rażącego braku źródeł pisanych. Nie ulega jednak wątpliwości, że już wtedy bliskie współżycie z istotą płci odmiennej prezentowało sobą pewne niedogodności, czego najlepszym dowodem jest rozwój cywilizacji.
Żaden mężczyzna niczego by nie wymyślił, gdyby nie wymagania kobiet. Może ewentualnie udoskonaliłby broń zaczepną i odporną, bo skłonność do walki leży w naturze wszystkich samców. Lubią się bić. A jeśli nawet nie bardzo lubią, kryją niechęć, uważając mordobicie za swój święty obowiązek. Poniekąd słusznie, czymś przecież muszą się różnić od kobiet.
Zatem do prochu może by i doszli, ale nic poza tym.
Z całą pewnością kobieta zażądała garnka do gotowania wody, miękkiego posłania, kolebki dla potomka, futra dla siebie, lustra, grzebienia, nożyczek i naszyjnika. Mężczyzna został zmuszony do odkryć i wynalazków, bo inaczej by z kobietą nie wytrzymał. Czepiała się i czepiała, ciosając kołki na głowie i stąd wziął się postęp oraz pełne ręce roboty. 

niedziela, 1 marca 2015

• Muzyka z lutego

Wytrzymałabym jakby odcięto mnie od książek, wytrzymałabym jakby odcięto mnie od filmów i seriali, wytrzymałabym jakby zabrali mi gry. Zabierzcie mi muzykę, a przyznam się do wszystkiego, nawet do zamachu w Smoleńsku i do WTC. Bez muzyki nie wyobrażam sobie życia. W styczniu pokazałam niektóre kawałki, które dość często mi towarzyszyły. Przez niektóre uaktywniła mi się obora lub niektóre były oborą samą w sobie. Co tym razem? 

piątek, 20 lutego 2015

• Jack Reacher - Autor: Lee Child (tom 1-3)


Imiona i nazwisko:
Jack Reacher
(drugiego imienia nie ma)
Narodowość:
Amerykańska
Urodzony:
29 października
Charakterystyczne dane:
195 cm; 99-110 kg; 127 cm w klatce piersiowej
Wykształcenie:
Szkoły na terenie amerykańskich baz wojskowych w Europie i na Dalekim Wschodzie; Akademia Wojskowa West Point
Przebieg służby:
13 lat w żandarmerii armii Stanów Zjednoczonych; w 1990 zdegradowany z majora do kapitana, zwolniony do cywila w randze majora w 1997 roku
Odznaczenia służbowe:
Wysokie:
Srebrna Gwiazda, za wzorową służbę Service Medal, Legia Zasługi
Ze środkowej półki:
Soldier's Medal, Brązowa Gwiazda, Purpurowe Serce
Z dolnej półki:
„Junk awards”
Matka:
Josephine Moutier Reacher, ur. 1930 we Francji, zm. 1990
Ojciec:
Żołnierz zawodowy, korpus piechoty morskiej, służył w Korei i Wietnamie, zm. 1988
Brat:
Joe, ur. 1958, zm. 1997; 5 lat w wywiadzie armii Stanów Zjednoczonych; Departament Skarbu
Ostatni adres:
Nieznany
Czego nie ma:
Prawa jazdy; prawa do zasiłku federalnego; zwrotu nadpłaconego podatku; dokumentu ze zdjęciem; osób na utrzymaniu