Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Uroboros. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Uroboros. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 lipca 2014

• "Tożsamość Rodneya Cullacka" Autor: Przemek Angerman




„Tożsamość Rodneya Cullacka” zaskoczyła mnie zupełnie. Myślałam, że sięgam po typowe sci-fi. Walka, pościgi, lasery, „to nie księżyc, to stacja kosmiczna”, jakiś tam romans, maszyny, pojazdy, kosmos, walka… No cóż, tak nie było i jestem z tego powodu zadowolona.

niedziela, 6 lipca 2014

• "Gwiezdny Wojownik tom 1: Działko, szlafrok i księżniczka" Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk - recenzja




Nie mogłam się doczekać „Gwiezdnego Wojownika”. Po pierwsze chciałam się pośmiać, po drugie są to moje klimaty (trochę Firefly, trochę Gwiezdnych wojen i trochę Armagedona – tak płakałam, tak, podobało mi się) i po trzecie lubię styl Pni Miszczuk - jeszcze mnie nie zawiodła, tak jak i wydawnictwo Uroboros. Trochę się zawiodłam, ale nie dlatego, że opowieść, która została mi zaserwowana była niefajna, nudna czy niedopracowana. Źle do niej podeszłam i tyle.  Trochę autorkę zaszufladkowałam, a związane jest to z trzecim tomem serii o pannie Biankowskiej. Zasiadłam z kawą, rogalikami upieczonymi przez Panią Marysię i czekałam na napady śmiechu, które zaserwowali mi Gabriel i Lucyfer. Nie wiem dlaczego, ponieważ „Druga szansa” taka nie była, a odebrałam ją jako świetną historię.

niedziela, 27 kwietnia 2014

• „Po drugiej stronie cienia” Autor: Piotr Sender




Siedzę nad pustą stroną od prawie godziny i zastanawiam się - jak napisać opinie do książki, którą pokochałam miłością szczerą i prawdziwą? Jakich słów użyć, żeby czytający tę opinię wiedział, że będę mówić o książce, której chętnie stworzyłabym ołtarzyk? Taki z wiecznie świeżymi kwiatami, niegasnącymi świecami i kadzidłami! Ta książka to piekielnie smakowita uczta dla wyobraźni. Ta książka jest czymś tak cudownym, że dalej nie wiem jak sprawić, byście po nią sięgnęli.

niedziela, 16 lutego 2014

• "Nomen Omen" Autor: Marta Kisiel


Salomea Przygoda wparowała w moje życie z impetem, gilem pod nosem i sążnymi wymiarami. Nie, nie przesadzam z tym życiem. Dziewczę uciekając od swojej dziwacznej rodziny, przeniosła się do mojego Wrocławia, na al. Lipową. 

wtorek, 7 stycznia 2014

• "Druga Szansa" Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk





Nie ma co owijać w bawełnę. Szpital psychiatryczny i kruki, czy to może się udać? Czy możemy dostać większy banał? Druga Szansa, to nie szpital psychiatryczny, a specjalistyczny ośrodek, w którym udziela się pomocy osobom po wypadkach. Oferują niezbędną rehabilitację i psychoterapię. Mówicie: jak zwał tak zwał. Otóż nie! Ta książka, to nie jest coś, co czytaliście, czy też oglądaliście po milion razy w różnym wydaniu. Po pierwsze - podczas czytania tej lektury (już od pierwszej strony) towarzyszy wam uczucie zagubienia, niepewności i lęku. Po drugie - koniec opowieści zaskoczy was podwójnie. Co mogę jeszcze zdradzić? W tej książce nic nie jest takim, jakby się mogło zdawać i to dosłownie.

wtorek, 31 grudnia 2013

• „Morza Wszeteczne” Autor: Marcin Mortka (tom 1)



Nie wiem czy można zaliczyć to do plusów, ale książka jest fantastyczna. Dlaczego miałoby to być coś złego? Ponieważ morskie klimaty są mi zupełnie obce. To jest moja pierwsza książka o piratach i zatonęłam w niej całkowicie. Czy spodoba się osobom, które jedzenie na morzu mają we krwi? Nie mam zielonego pojęcia. 

niedziela, 18 sierpnia 2013

• "Szklany tron" Autor: Sarah J. Maas (tom 1)



Tak szczerze, nie słyszałam wcześniej o wydawnictwie, które ma bardzo ciekawą nazwę „Uroboros”. Z lekkim dystansem podchodziłam do książki, którą zakupiłam w ciemno. Zniewalająca okładka i ciekawy opis książki. W sumie szalę na stronę zakupu przeważyło opakowanie. Z daleka pomyślałam, że umieszczony został tam elf. Smukły wysoki z piękną bronią przy obu bokach. Z bliska okazało się, że elfem jest dziewczyna w stroju, którego pozazdrościłby jej każdy łowca nagród z Gwiezdnych Wojen. Odszukałam wydawcę i pożałowałam, że nie poznałam ich wcześniej. W zanadrzu mają ciekawie zapowiadające się tytuły, a te pozycje, które zostały już wydane cieszą się dobrymi opiniami. Ulżyło mi, że moja słabość do okładek nie sprowadziła mnie na manowce. Opinie na temat książki są wyśmienite. Martwiło mnie jedno, ja trzydzieści lat i znowu 17-letnia bohaterka. Zazwyczaj nie kończyło się to dobrze.