Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czas relaksu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czas relaksu. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 marca 2019

• Trzecie, Prawdziwe, a także Praktyczne spotkanie z Martą Kisiel!


 
SPOTKANIA AUTORSKIE TO FAJNA RZECZ!

Spotkania autorskie są bardzo potrzebne osobom, które lubią czytać książki. Może o tym nie wiedzą, ale tak właśnie jest, pomimo, że niektórzy uważają inaczej.

piątek, 18 listopada 2016

• Figurki i pocztówki


Ten wpis będzie o szczęściu, sprzedanych organach wewnętrznych - ewentualnie o pożyczeniu kasy dając pod zastaw kaktusy/brata, oraz o pięknych pocztówkach.

sobota, 13 lutego 2016

• Walentynki



Znienawidzony i amerykański dzień. Nie trawi go większość ludzi, bo przecież mamy swoje takie romantyczne święto. Jednak najbardziej przeszkadza ludziom to, że jest amerykańskie! Ameryka tło złooo i dlatego 99% Polaków, nie potrafi sklecić zdania tylko i wyłącznie po polsku, bo jak się doda coś po angielsku, to jest more fun. Nie mówiąc już o tym, że mój book challenge jest bardziej cool, no i kiedy ja coś must have, to naprawdę muszę to mieć do kwadratu... tam kwadratu - do potęgi nieskończoność! Zapraszam na walentynkowe propozycje.

środa, 10 lutego 2016

• Podziękowania, propozycje i Kryminalny Klub Książki.


Na zdjęciu widzicie mojego bohatera, który sprawił, że mój blog wydaje się zajebisty. To On sprawił, że mam najbardziej fantastyczny baner w całej Galaktyce! Ale w dzisiejszym wpisie nie tylko będę się chwalić. Dostaniecie propozycje i coś do obejrzenia i posłuchania.

poniedziałek, 30 listopada 2015

• Wpis o niczym. Głaskanie nadchodzi!




Okazało się, że przeszłam metamorfozę… ewolucja mnie dotknęła. Zostałam emu, małżem albo foką… cholera wie czym. Doszły mnie słuchy, a raczej widy, że jak coś napiszę, to będę dotąd głaskana, aż mi się nie znudzi.
Oto jestem!

sobota, 22 sierpnia 2015

• Co tam, jak tam? A daj spokój!


Tęskniliście? 
No to zupełnie jak ja. 
Jako, że ostatnio spływa do mnie coraz więcej zwiastunów różnych filmów, stwierdziłam, że niektórymi się z Wami podzielę. Może coś Was zainteresuje, a jak nie, to: 


środa, 19 sierpnia 2015

• Wykorzystaj mnie tu i teraz - książki i ich niecodzienne zastosowanie cz. 02.


Kolejny wpis dla osób czytających i nieczytających. Co czytających? A byle co albo (dla nieczytających) klasykę. Cynamonowy Kącik (Ty Kąciku, to o Tobie) poprosił mnie o pokazanie zakładek, które można wykorzystać w busie - laska ma manie na punkcie "ONA BĘDZIE WYPADOWYWAĆ Z KSIONSZKI". Także, znajdziecie w tym wpisie "inspiracje" odnośnie: 

DLA CZYTAJĄCYCH (C)
  • czym zakładać, żeby nie wypadło i żeby zmieściło się w busie/pociągu/autobusie/tramwaju/samolocie. 
  • jak pokazać, że podniecają Was książki 
DLA NIECZYTAJĄCYCH (N)
  • nie wywalajcie niepotrzebnych bibelotów, one sprawią, że ludzie pomyślą "ooo czyta nawet w podróży"
  • fajne napisy, które sprawią, że ludzie pomyślą "zboczuch, ma fioła na punkcie książek... to takie podniecajace"

środa, 5 sierpnia 2015

• Film, serial i Marcin Mortka


Miała być opinia książki "Miasteczko Nonstead" Marcina Mortki, ale ta książka jest zbyt fajna, żebym to ja o niej pisała. Dlatego dzisiaj będzie pomieszanie z poplątaniem: Mortka plus kilka zwiastunów. 

niedziela, 5 lipca 2015

• Nie wymyśliłam tytułu


Jako, że działo się ostatnio sporo, to napiszę o tym. I nie, nie chodzi o moje życie. Ono jest cudownie bezludne, chodzi ogólnie... o innych.

niedziela, 31 maja 2015

• Kraków i majowe zdobycze



Byłam sobie w sobotę (30-05-2015 r.) w Krakowie. Wrażeń było od groma! W końcu na żywo zobaczyłam Przemka, którego znam chyba od ponad 10 lat. Co prawda widzieliśmy się przez godzinę, ale poszliśmy polować do jaskini na smoki. Niestety przeszkodziła nam w tym grupa dzieci. Okazuje się, że smoki też nie lubią przebywać wśród pociech. Ale akurat te, były fajne! Na dowód tego przytoczę jedną z rozmów między trójką dzieci:
Dziewczynka - jak dacie mi broń, to poszukam z wami skarbów.
Chłopiec 1 - no dobra, niech ci będzie. Chyba, że ty nie chcesz.
Chłopiec 2 - co? Szukam jakiejś tarczy, nie mam czym się zasłonić.
Zaznaczam, że fizycznie owej broni nie było widać ani pod postacią kijków, ani faktycznej broni.
 

poniedziałek, 18 maja 2015

• Spotkanie autorskie - Martyna Raduchowska


W sobotę 16-05-2015 r. w Skajłokerze (Sky Tower) odbyło się w księgarni Beta spotkanie autorskie z Martyną Raduchowską. Nie przeczytałam żadnej książki kobieciny, ponieważ za późno się o babeczce dowiedziałam. Tak samo było z ałtorką (tak ma być!) Martą Kisiel. Jak dowiedziałam się o istnieniu obu pań, tak kuźwa dostanie ich książek... no szybciej facet zrozumie kobietę, niż dostanie się pewne książki ich autorstwa. Także "Szamanka" jest wręcz nieosiągalna (no chyba, że jakaś zniszczona wersja na jakiejś aukcji), za "Demona luster" się nie wezmę, bo to druga część "Szamanki", a trzecia książka Martyny "Czarne światła", miała premierę w dniu spotkania. Także, poszłam na spotkanie jak ten łosiu. Ostatnią książkę Raduchowskiej i tak miałam kupić, także polazłam tam, żeby od razu coś mi na moim egzemplarzu nagryzmoliła... no i przy okazji posłuchać "co tam jak tam, aaaa daj spokój" czyli w jednym zdaniu: co tam autorka ma do powiedzenia.

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

• PYRKON 2015



Tego będzie dużo, więc jak komuś się nie chce, albo stwierdzi, że nie rozumie co piszę, to tak w skrócie:

 BYŁO ZAJEBIŚCIE I CHCĘ JESZCZE! 

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

• Zakochałam się bez pamięci.


Dzięki jednej osobie (Dariusz Meizel), dowiedziałam się, że zespół U2 wydał nowy album. Nowy, nie nowy, bo w 09-09-2014 r. Nie śledzę poczynań tego zespołu, lubię ich, ale tak po prawdzie tylko nieliczne piosenki tego zespołu. Dopiero album "All That You Cant Leave Behind" pokochałam niemal w całości. Rzadko się zdarza, że jestem pod wrażeniem wszystkich utworów na jednej płycie i nie ważne czy to Queen czy Korn. Zawsze znajdzie się jakiś utwór, bądź kilka, które mi nie podpasują. Jednak album "Songs of Innocence" pokochałam w całości. 

niedziela, 1 marca 2015

• Muzyka z lutego

Wytrzymałabym jakby odcięto mnie od książek, wytrzymałabym jakby odcięto mnie od filmów i seriali, wytrzymałabym jakby zabrali mi gry. Zabierzcie mi muzykę, a przyznam się do wszystkiego, nawet do zamachu w Smoleńsku i do WTC. Bez muzyki nie wyobrażam sobie życia. W styczniu pokazałam niektóre kawałki, które dość często mi towarzyszyły. Przez niektóre uaktywniła mi się obora lub niektóre były oborą samą w sobie. Co tym razem? 

sobota, 14 lutego 2015

• Walentynki


Nie mam nic przeciwko Walentynkom. Wręcz przeciwnie, bardzo je lubię! Ogólnie lubię różne święta. Nie wiem co jest bardziej wieśniackie i przerażające - ludzie na ulicy sprawdzający stan swoich migdałków w podzięce za prezent czy ludzie mówiący: walę walentynki, okazuję miłość swojej cudownej połówce każdego dnia w roku. Święta są po to, żeby je świętować i nie widzę nic w tym złego. Poważnie! No i co z tego, ze hamerykańskie święto?! W każdym razie w szale szaleńczego walentynkowego szaleństwa, postanowiłam zaszaleć i obdarować Was piosenkami. Nie będę tu proponować utworów, które i Wam przychodzą do głowy, np. only you, dance me to the end of love, iris, umówiłem się z nią na dziewiątą, zawsze tam gdzie ty... Będą to piosenki związane w jakimś stopniu z miłością, zupełnie zapomniane w tym miłosnym dniu. Jako, że prywatność nie istnieje, to oświadczam, że część z tych utworów wybierała babeczka z Cynamonowego Kącika! 

NIECH ŻYJĄ WALENTYNKI!

Miłości moje internetowe, dla Was ode mnie. Szczęśliwych walentynek :D

czwartek, 5 lutego 2015

• Muzyka ze stycznia






Obora – zjawisko, które mi towarzyszy od cholernego… od zawsze. Obora to coś, co wychodzi w najmniej odpowiednim momencie, bądź wychodzi kiedy wyjść nie powinno (interpretujcie to jak chcecie). Obora jest czymś, co dotyka każdej dziedziny mojego życia. Książkową oborę już znacie, czas na muzyczną oborę.