Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wykorzystaj mnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wykorzystaj mnie. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 sierpnia 2015

• Wykorzystaj mnie tu i teraz - książki i ich niecodzienne zastosowanie cz. 02.


Kolejny wpis dla osób czytających i nieczytających. Co czytających? A byle co albo (dla nieczytających) klasykę. Cynamonowy Kącik (Ty Kąciku, to o Tobie) poprosił mnie o pokazanie zakładek, które można wykorzystać w busie - laska ma manie na punkcie "ONA BĘDZIE WYPADOWYWAĆ Z KSIONSZKI". Także, znajdziecie w tym wpisie "inspiracje" odnośnie: 

DLA CZYTAJĄCYCH (C)
  • czym zakładać, żeby nie wypadło i żeby zmieściło się w busie/pociągu/autobusie/tramwaju/samolocie. 
  • jak pokazać, że podniecają Was książki 
DLA NIECZYTAJĄCYCH (N)
  • nie wywalajcie niepotrzebnych bibelotów, one sprawią, że ludzie pomyślą "ooo czyta nawet w podróży"
  • fajne napisy, które sprawią, że ludzie pomyślą "zboczuch, ma fioła na punkcie książek... to takie podniecajace"

sobota, 24 stycznia 2015

• Wykorzystaj mnie tu i teraz - książki i ich niecodzienne zastosowanie cz. 01.



Zgadza się moi mili, zawsze można wykorzystać coś co kochamy, do zupełnie czegoś innego.  Ten wpis będzie o wykorzystaniu książek. Co normalnie robimy z książką? No... jakieś pomysły? Coś Wam nie idzie - pomogę. Książki możemy czytać! No niby takie proste, a żadne z Was na to nie wpadło. Co jeszcze? Książki możemy wąchać, gapić się na nie czy też je tulić, całować, zabierać do łóżka. Jeżeli się z jakąś pokłócimy (w poważnych związkach tak bywa), to możemy spróbować ją rozmazać na ścianie, ewentualnie zobaczyć czy przeżyje upadek z dziesiątego piętra. Możemy też poczęstować ją napojem, jakimś produktem spożywczym do zeżarcia, bądź wyprać (nie pytajcie). Jeżeli kogoś kochamy, to... nie, inaczej. Niektórzy uwielbiają się afiszować ze swoją miłością. A to zdjęcie w portfelu noszą, na pulpicie komputera/tableta/komórki/innego ustrojstwa mają cudowne zdjęcie drugiej połówki. Profilowe na fejsie, to zdjęcie ich samych w namiętnym pocałunku/uścisku z ową miłością. Tacy ludzie też noszą koszulki z podobizną swojego partnera czy też partnerki, robią sobie tatuaż na płasko z imieniem czy też facjatą swej miłości... no oczy macie, to widzicie jak można pokazać ludziom, że się jest zakochanym. Ale co zrobić, jeżeli kocha się książki? Przecież nie zrobicie sobie zdjęcia okładki i nie włożycie go w ramkę - znam taką, która tak zrobiła, ale chodzą słuchy, że do mądrych to nie należy: