
Okazało się, że przeszłam metamorfozę… ewolucja mnie dotknęła. Zostałam emu, małżem albo foką… cholera wie czym. Doszły mnie słuchy, a raczej widy, że jak coś napiszę, to będę dotąd głaskana, aż mi się nie znudzi.
Oto jestem!
Oto jestem!
Dziewczynka - jak dacie mi broń, to poszukam z wami skarbów.
Chłopiec 1 - no dobra, niech ci będzie. Chyba, że ty nie chcesz.
Chłopiec 2 - co? Szukam jakiejś tarczy, nie mam czym się zasłonić.