Nie oceniaj książki po
okładce. Tyle razy mi to powtarzano, tyle razy się sparzyłam i mile
zaskoczyłam… nie zawsze to do mnie dociera! „Bielszy odcień śmierci” brzmi
wybornie, a okładka? Okładka jest naprawdę bardzo dobra, taka mroźna. Do tego z
przodu widnieje
„Mroczna i duszna atmosfera, mistrzowska intryga, zawiłe śledztwo – ten thriller ma to wszystko”, natomiast z tyłu „Zapierająca dech w piersi atmosfera. Intryga trzymająca w napięciu do granic możliwości. Wyjątkowa podróż w krainę najgłębiej skrywanych ludzkich lęków. Pierwsza powieść Miniera to prawdziwe objawienie”.
Skusiłam się, w koszyku
miała wylądować inna książka, no ale co poradzę? Świetna okładka, opis książki
naprawdę ciekawy no i te rekomendacje.
